Czy wiesz, ile pieniędzy przeznaczasz w przeciągu roku na ubrania? Czy wiesz, że sporą część z nich mogłabyś zaoszczędzić, gdybyś zaczęła rozsądniej korzystać z propozycji sklepów? Może do tej pory wydawało ci się, że oszczędzanie pieniędzy związane jest wyłącznie z działaniami mającymi na celu zmniejszyć łączną wartość rachunków? Teraz odzież jest coraz to droższa i nawet na niej możesz coś zyskać.

Oszczędzanie na ubraniach? To proste!

Przede wszystkim przestań kupować rzeczy tylko dlatego, że są modne. Trendy przychodzą i odchodzą. Zmieniają się dosłownie z sezonu na sezon, więc jeśli teraz kupisz sobie czarne futerko, które widziałaś na ostatnich pokazach mody, istnieje spore ryzyko, że już za parę miesięcy w ogóle nie będziesz chciała go na siebie założyć. Moda przemija, ale styl pozostaje. Staraj się więc kupować rzeczy ponadczasowe, o klasycznych krojach i neutralnych kolorach. Celuj w jakość, a nie w ilość. Warto wydać więcej pieniędzy na porządną białą koszulę niżeli trwonić je na kilka kiepskich gatunkowo bluzek, które zmechacą się już po pierwszym praniu.

Kupuj w lumpeksie!

Spróbuj też przekonać się do noszenia używanej odzieży. Za zakupy w lumpeksie zapłacisz kilkukrotnie mniej niż za zakupy zrealizowane w standardowym butiku. A odzież z drugiej ręki, często jest lepsza gatunkowo niż ta z sieciówek i wcale nie musi być gorsza. Sama zobacz, jak wiele osób ubiera się teraz w lumpeksach. Czy byłabyś w stanie dostrzec, że ich stylizacje powstały z używanych ubrań kupionych w lumpeksie? Najprawdopodobniej nie, bo w lumpeksach nierzadko można znaleźć świetne rzeczy. Alternatywą dla nich są też aukcje internetowe, na których ludzie tacy jak Ty, czy ja pozbywają się nienoszonych rzeczy. Koniecznie zacznij je regularnie przeglądać. Sama zobacz, że zakupy ubraniowe nie muszą dużo kosztować.

Kluby, programy lojalnościowe i cashback

Ostatni sposób na oszczędzanie pieniędzy polega na dołączaniu do różnego rodzaju klubów. Jeżeli w sklepie otrzymasz propozycję zapisania się do klubu stałych klientów, od razu na nią przystań. Dzięki takim kartom masz szansę korzystać z dodatkowych rabatów. A nawet jeśli początkowo wydają się one niewielkie, w jakimś stopniu i tak dzięki nim oszczędzasz. Szczególnie jeśli zaczniesz to sobie kalkulować np. w skali miesiąca, pół roku lub roku. Przykładowo ja dosyć często robię zakupy na Allegro. Korzystam z ich opcji smart, która kosztuje nie wiele, a na samych dostawach oszczędziłam już ponad 400 zł! Kolejna opcja, z której korzystam to po prostu oferty cashback. Czyli zakupy przez LetyShops, z których otrzymuję zwrot za wydaną kwotę w różnych sklepach.